Przyjęłam Jezusa

Na imię mam Hania, jestem zamężna i matką trzech chłopców. Wychowana byłam w typowej rodzinie katolickiej. gdzie w niedzielę trzeba było iść do Kościoła, bo chodzili rodzice. Gdy byłam dorosła do kościoła chodziłam od czasu do czasu. tak samo było z modlitwą, zawsze były inne sprawy na pierwszym miejscu, gdy już miałam własną rodzinę do kościoła chodziłam ze względu na dzieci, Gdy miałam jakieś niepowodzenie miałam żal do Boga, moja wiara była krucha. Od pewnego czasu zaczęłam poszukiwać Boga, co niedziela chodziłam do kościoła, ale po każdej Mszy św. miałam pustkę w sercu, nie mogłam zrozumieć gdzie naprawdę jest Bóg. Gdy 13-go kwietnia do naszego kościoła przybyła figurka Matki Bożej Fatimskiej bardzo przeżyłam Mszę i od tego dnia co wieczór odmawiam: MODLITWĘ ANIOŁA, MODLITWĘ MATKI BOŻEJ, AKT ODDANIA SIĘ NIEPOKALANEMU SERCU MARYI. W miesiącu czerwcu otrzymałam propozycję wyjazdu na OAZĘ REKOLEKCYJNĄ I STOPNIA do LuHanna Ś., Olsztyn, ur. 1957 r.bomina. Była to dla mnie trudna decyzja. jednak zdecydowałam pojechać. Gdy przed wyjaz-dem poszłam do sąsiadki pożegnać się życzyła mi DUCHOWEGO jeszcze nie rozumiałam znaczenia tych słów. Podczas pobytu na rekolekcjach gdy usłyszałam o przyjęciu Pana Jezusa jako swojego ZBAWICIELA, przeraziłam się, zastanawiałam się czy nie uciekać do domu, Po przemyśleniu zostałam i podczas najbliższej Mszy św. podjęłam decyzję szczerze i z wiarą przyjęłam Pana Jezusa do serca jako swojego Zbawiciela. Było to dla mnie ogromne przeżycie, ale stało się coś cudownego ja się nawróciłam, każdą Mszę św. przeżywałam z ogromnym wzruszeniem, wyraźnie czując obecność Pana Jezusa. Jest to piękna miłość, której nie może dać żaden człowiek. Pod koniec rekolekcji stwierdziłam, że były to najpiękniejsze dni przeżyte w moim życiu. Życie moje nabrało sensu. W moim sercu zapanowała radość i spokój. Do kościoła biegnę z radością wiem, że tu czeka na mnie ukochany Pan Jezus. W Ewangelii świętego Mateusza czytamy: "Proście a będzie Wam dane szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a otworzą Wam". Pan Jezus chce abyśmy ufali Mu i prosili Go o wszystko. Ja to robię. On tak cudownie prowadzi moje życie. Nie zapominam również o Maryi. Łaska Pana niech będzie z wszystkimi. Amen.

Hanna Ś., Olsztyn, ur. 1957 r.

Nie możesz dodawać komentarzy. Zaloguj się lub załóż konto.