Pan nas uzdrowił

Mam na imię Danuta, jestem żona i matką. Syn ma imię Łukasz. Pan nas uzdrowił i dziś pra-gnę podzielić się miłosierdziem, którego ja i mój syn doświadczyliśmy. Przed świętami Bożego Narodzenia Łukasz ciężko zachorował, diagnoza lekarzy była dla nas szokiem, gdyż ostre za-palenie zatok uszkodziło nerw powieki i spowodowało penetrację ropnia do mózgu. Przed komputerowym badaniem czaszki za Łukasza odprawiały się Msze św. z prośbą o uzdrowienie i modlitwy we wspólnocie. Pan wysłuchał naszych próśb, badanie nie wykazało uszkodzenia mózgu i dziecko zaczęło powracać do zdrowia ku wielkiemu zdziwieniu lekarzy. Po dwóch tygodniach od powrotu syna ze szpitala zachorowałam ja, również na silne zapalenie zatok, które ciągnęło się trzy miesiące, aż do 14 kwietnia 1996, Niedzieli Miłosierdzia Bożego oraz wizyty Matki Bożej w znaku Fatimskim. Tej niedzieli podczas modlitwy o uzdrowienie mając zamknięte oczy na słowa kapłana proszącego o łaskę zdrowia dla Danuty zostałam uderzona w nos, w taki sposób, że zadrżałam i gwałtownie otworzyłam oczy, po raz pierwszy od paru miesięcy poczułam, że mogę oddychać nosem. wiedziałam, że zostałam uzdrowiona. Wcho-dząc z kościoła ze wzruszenia nie mogłam opowiedzieć swojej mamie co czuję. Sprawdzałam bez przerwy oddech i dziękowałam Panu, że stałam się żywym świadkiem Jego mocy uzdra-wiania i nieskończonego miłosierdzia. Dziękując Panu i Matce Najświętszej pragnę wyrazić swoją wdzięczność za otrzymane łaski w całym moim życiu słowami pieśni: Uwielbiam Cię Jezu Panie mój kocham Cię Swoje życie Ci oddaję Nich każdy czyn odda chwałę Ci!

Danuta Z., Olsztyn, ur. 1956 r.

Nie możesz dodawać komentarzy. Zaloguj się lub załóż konto.