Podstawowa charakterystyka Ruchu

Tematem obecnego referatu jest podstawowa charakterystyka Ruchu Światło-Życie na podstawie Nadzwyczajnej Kongregacji Ruchu Światło-Życie, która miała miejsce w Częstochowie 27 lutego 1994 roku . Tekst wypracowany podczas II sesji NKO zapewne jest znany wielu osobom tu obecnym, gdyż w naszej Archidiecezji był wydrukowany w piśmie "Jedność" nr 9 z dnia 30 października 1994 roku. Ponad to jest zamieszczony w książeczkach przygotowanych na tę kongregację. W ciągu godziny proponuję wspólnie zastanowić się nad tym tekstem. Chciałbym, abyśmy wspólnie mogli uświadomić sobie czym jest Ruch, w którym uczestniczymy, zachęcić do ponownego odkrycia jego bogactwa, abyśmy mogli coraz więcej z niego korzystać.

"Ruch Światło-Życie powstał z inspiracji Ducha Świętego i z realizacji odnowy Kościoła w myśl Soboru Watykańskiego."

Zbyt często słyszy się niesłuszną krytykę, że Ruch Światło-Życie już się przeżył, że spełnił swoją rolę i trzeba szukać czegoś nowego. Tymczasem wydaje mi się, że ci, którzy tak mówią, pobieżnie znają tylko Ruch Światło-Życie i chociaż początkowo uczestniczyli np. w I stopniu oazy, później gdzieś odeszli od dalszej formacji na rzecz czegoś, według nich lepszego. W praktyce to lepsze, niestety bywa zwykłym szukaniem po omacku, otwieraniem dawno otwartych drzwi, szukaniem szlaku, który jest przetarty i pewny. A niestety i tak bywa, że banalna krytyka Ruchu Światło-Życie jest tylko fasadą, za którą kryje się zwykłe unikanie wysiłku życia żywą wiarą i jest unikaniem dania odpowiedzi Bogu na Jego prowadzenie.

Co na temat Ruchu Światło-Życie mówią Biskupi, a więc ci, którzy są odpowiedzialni? Episkopat Polski potwierdził, że Ruch Światło-Życie powstał z inspiracji Ducha Świętego. Zatem trzeba nam podejść do tego daru Bożego z szacunkiem i wdzięcznością. Ten Ruch jest darem dla naszego kraju, jest darem dla całego Kościoła. Jest to Ruch odnowy Kościoła w myśl Soboru Watykańskiego II. Od nas wymaga ciągłego wysiłku wgłębiania się w jego teologię. To nie tylko przygoda, gdzie szukamy radości. Ks. Franciszek Blachnicki profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego z wieloma swoimi współpracownikami wypracował cały system ewangelizacji i formacji obejmujący dzieci, młodzież i dorosłych.

W naszym kraju zauważamy u katolików wciąż pogłębiający się rozdźwięk między zewnętrzną deklaracją przynależności do Kościoła, a niechrześcijańskim sposobem życia. Ostatnio jest coraz gorzej. Często słyszymy wypowiedzi typu: Wierzę, ale... i tutaj są poglądy zupełnie inne, niż podaje Kościół do wierzenia. Ruch Światło-Życie wychodzi z propozycją przełamania tego niekorzystnego procesu. Celem Ruchu jest formowanie dojrzałych chrześcijan, świadomych tego kim są, świadomych swojego powołania.

Jednym ze źródeł postępującej laicyzacji jest indywidualizm religijny. Tymczasem Sobór Watykański II ukazuje Kościół jako Wspólnotę. Dlatego Ruch formuje dojrzałych chrześcijan poprzez budowanie wspólnoty (communio) Kościoła. W ten sposób chce przełamać anonimowość wierzących, którzy przychodzą na niedzielną Mszę św.

Pierwszym koniecznym etapem budowania Żywego Kościoła jest ewangelizacja. Ojciec Święty Jan Paweł II na różny sposób woła o nową ewangelizację. Ruch Światło-Życie ma wypracowany program ewangelizacji według planu Ad Christum Redemptorem (krótko określany planem ACR). Ten plan ewangelizacji obejmuje całą Polskę, wszystkie dziedziny, właściwie wszystkie warstwy społeczne, praktycznie wszystkich ludzi. Niestety z przykrością musimy w tym miejscu powiedzieć, że plan ewangelizacji w parafiach jest nieznany zarówno uczestnikom jak i księżom prowadzącym grupy formacyjne. Poza pojedynczymi wyjątkami nie został przeprowadzony w naszej diecezji. Nadal jest to dla nas wyzwanie. Myślę, że owocem braku wiedzy jest między innymi zjawisko, że księża prowadzący wakacyjne oazy, kiedy zostają proboszczami, nie przeprowadzają ewangelizacji w parafiach i nie wprowadzają nowego modelu duszpasterskiego według założeń Ruchu Światło-Życie. Aby ożywić swoją parafię zapraszają np. Neokatechumenat, czy Ruch Odnowy Charyzmatycznej. Nie jest to złe, ale pytam się dlaczego wciąż pokutuje przekonanie, że oaza, to duszpasterstwo młodzieży?

Ponieważ parafie nie mają jeszcze modelu wspólnoty wspólnot, młodzież, która uczestniczy w wakacyjnych różnych rekolekcjach, kiedy dorasta do pewnego wieku nie ma dla siebie miejsca - pozostaje ogólne duszpasterstwo. Dlatego też dawnych oazowiczów wycofuje się z aktywności, a wielu znajdujemy po różnych grupach, po różnych ruchach. Jeśli znaleźli formację w innych grupach kościelnych nie jest złe, ale nie ma wzrostu w ramach Ruchu Światło-Życie. Nie jestem proboszczem, nie jestem duszpasterzem i nie znam wszystkich problemów, chciałbym tylko zachęcić do zapoznania się z programem Ruchu Światło-Życie i do wspólnych, pozytywnych poszukiwań odnowy parafii.

Istniejącemu systemowi duszpasterstwa trydenckiego - akcyjnego Ruch Światło-Życie proponuje formowanie dojrzałych chrześcijan poprzez ewangelizację i formację, odnowę liturgii, budowanie braterskich wspólnot oraz tworzenie dzieł mających na celu przemianę świata w duchu Ewangelii.

Co dokonuje się w braterskich wspólnotach parafialnych? Przede wszystkim dokonuje się wzrost świadomości chrześcijańskiej, a więc kształtuje się Nowy Człowiek, człowiek żyjący Ewangelią.

Również we wspólnocie dojrzewa świadomość liturgiczna, znajduje to ukoronowanie w celebracji Eucharystii zgodnie z zasadą wielości posług, rodzi się współodpowiedzialność za Kościół, dostrzeganie drugiego brata i siostry w Chrystusie Panu, a więc powstaje Nowa Wspólnota.

Żywy Kościół tworzy Nową Kulturę czyniąc ją na nowo chrześcijańską. Tylko Kościół jako wspólnota ma siłę przebicia i tworzenia nowej kultury. Pojedynczy chrześcijanin najczęściej jest zagłuszony przez zlaicyzowaną większość.

Ruch Światło-Życie obejmuje ludzi różnego wieku i powołania: dzieci, młodzież, osoby dorosłe różnych stanów (małżeństwa, osoby samotne, kapłanów, zakonników, zakonnice, członków instytutów itd.). Na ostatniej Nadzwyczajnej Kongregacji zatwierdzając dokument "Ruch Światło-Życie - Podstawowa charakterystyka" przypomniano, że małżeństwa należące do Ruchu zasadniczo tworzą w jego ramach kręgi Domowego Kościoła. Stwierdzenie, że zasadniczo tworzą kręgi Domowego Kościoła oznacza, że małżonkowie mogą uczestniczyć w Ruchu Światło-Życie a nie uczestniczyć w kręgach Domowego Kościoła. W intencji odpowiedzialnych nie było podważenie formacji Domowego Kościoła lecz nie ograniczanie się tylko do niej. Duch Święty ożywiający i wciąż inspirujący Ruch może obdarowywać członków Ruchu nowymi darami i potrzeba abyśmy byli otwarci na wypracowywanie nowych form wypływających z olbrzymiego bogactwa duchowego Ruchu Światło-Życie. Oczywiście też nie chodzi tu o zmiany dla zmiany, o jakąś pogoń w poszukiwaniu nowości lecz o to, byśmy kierując się żywą wiarą wciąż wsłuchiwali się w to, co mówi Duch do Kościołów i byli Mu posłuszni.

I tu dochodzimy do pewnej bardzo ważnej zasady, która leży u podstaw Ruchu Światło-Życie. Najpełniej wyraża ją znak oazowy: greckie słowa światło i życie, wpisane w znak krzyża i formuła "Światło-Życie, oznaczająca jedność światła danego od Boga i życia czyli postępowania. Sprawcą tej jedności jest Duch Święty.

Co jest światłem dla oazowicza?
Otóż światłem jest: rozum, sumienie, słowo Boże, przykład samego Chrystusa Pana i nauczanie Kościoła, który dba o nieskażony przekaz światła poprzednich źródeł oraz o ich właściwą interpretację.

Ruch odczytuje znaki czasu i wsłuchuje się w głos Stolicy Apostolskiej, podejmuje jej aktualne zachęty oraz wypracowuje na ich podstawie konkretne programy działania.

Postępowanie według światła jest metodą pedagogiczną, wyznacza nam program wychowawczy. A więc, zwróćmy uwagę, bardzo ważna jest jedność między tym co poznajemy i przyjmujemy jako prawdę, jako nasze światło - a wprowadzaniem tego w życie. Możemy powiedzieć, że ta jedność między deklaracją a życiem nie przychodzi łatwo. Wymaga krzyża, zaparcia się samego siebie.

Duchowość uczestników Ruchu-Światło Życie wyraża się w ciągłym pogłębianiu osobistej relacji do Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. To jest fundament. To jest fundament w ogóle życia duchowego. Jest to relacja miłości - całkowitego oddania się w wierze i posłuszeństwie Chrystusowi, jako Panu. I tutaj niedościgłym dla nas wzorem jest Niepokalana, która była oddana Bogu w wierze i w posłuszeństwie. Mocy do takiego osobowego oddania się Bogu udziela Duch Święty. On także jednoczy wszystkich wierzących we wspólnocie żywego Kościoła.

Chciałbym tu zwrócić uwagę na określenie żywego Kościoła , bo tam, gdzie ludzie spotykają się razem kierując się żywą wiarą w obecność Chrystusa, tam wspólnie uczą się, pomagają sobie nawzajem oddawać całe swoje życie Jezusowi, jako Panu i Zbawicielowi - tworzą środowisko wiary. Właśnie w takim środowisku żywej wiary dokonuje się wzrost wewnętrzny Kościoła. Każdy odkrywa swoje powołanie w Kościele, każdy odkrywa coraz głębiej to do czego wzywa go Chrystus. Osobisty związek z Jezusem nawiązuje się i pogłębia przez stały kontakt ze Słowem Bożym, a więc oazowicz codziennie spotyka się z Chrystusem, który do niego mówi. Osobisty związek z Jezusem nawiązuje się i pogłębia przez stały kontakt ze słowem Bożym, które staje się słowem życia dzięki codziennej modlitwie indywidualnej i wspólnej. Źródłem pełni życia chrześcijańskiego, a zarazem jego szczytem, jest liturgia, zwłaszcza eucharystyczna. Stąd oazowicze modlą się modlitwą liturgiczną, śpiewają psalmy i uczestniczą w Eucharystii. Odnowa liturgiczna nadal wymaga pogłębienia. Poza zewnętrznymi zmianami, często ograniczonymi do języka polskiego i służby liturgicznej złożonej z ministrantów i kilku lektorów (nastolatków) Eucharystie sprawowane w naszej archidiecezji, aż zbyt wyraźnie ukazują niską świadomość liturgiczną nawet wśród oazowiczów. Właściwie poza drobnymi zmianami niewiele jeszcze weszło z tego co Sobór Watykański II mówi o odnowie liturgicznej. Może uda nam się ukształtować diecezjalną diakonię liturgiczną, która by wciąż ożywiała, kształtowała ten rys duchowości Żywego Kościoła.

Uczestnicy Ruchu dają świadectwo Jezusowi Chrystusowi słowem i życiem. Szczególną formą świadectwa jest Nowa Kultura. Najczęściej oazowiczom Nowa Kultura kojarzy się z Krucjatą Wyzwolenia Człowieka. Jednak Nowa Kultura to nie tylko uczestnictwo w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka, jest to przede wszystkim świadectwo życia, które polega na uwalnianiu człowieka od wszystkiego, co poniża jego godność. I pozytywnie - tworzenie nowej kultury polega na rozwijaniu wartości osoby i wspólnoty we wszystkich dziedzinach życia. Człowiek żyjący według zasad Nowej Kultury zna swoją godność. Ma świadomość, że jest Dzieckiem Bożym i tę godność Dziecka Bożego wciąż rozwija. Szczytem życia osobowego jest zdolność do złożenia daru z siebie w akcie pięknej miłości - agape. Na zakończenie każdych rekolekcji przygotowywana jest agapa. Niektórym termin agapa może właśnie kojarzyć się tylko z tym ostatnim posiłkiem - wspólnym świętowaniem uczestników rekolekcji, na który zapraszani są goście. Tymczasem w szerokim rozumieniu Agape oznacza piękną miłość. Wyraża się ona w bezinteresownym złożeniu siebie w darze. Przykład takiej miłości dał nam sam Pan Jezus, który przyszedł nie po to żeby Mu służono, ale aby służyć i samego siebie wydać na okup za wielu. Wzorem dla nas jest Chrystus - Sługa myjący nogi uczniom w Wieczerniku. Uczestnicy Ruchu Światło-Życie chcą wdrażać się w tę postawę, w postawę służby. Oazowicz wdraża się w postawę posiadania siebie w dawaniu siebie. A więc ten, kto daje siebie, zaczyna posiadać siebie naprawdę. Najlepiej to prawo ilustruje symbolika źródła. Czwartego dnia rekolekcji jest nabożeństwo światła i wody. Wtedy zgłębiamy symbolikę źródła, które wciąż daje siebie i w ten sposób istnieje. Kiedy źródło przestaje dawać wodę przestaje być źródłem. Podobnie chrześcijanin - oazowicz wdraża się w postawę Agape przez stałą przemianę życia, a więc przez (metanoię) oraz przez podejmowanie bezinteresownej służby (diakonii) i to zgodnie z otrzymanymi darami.

Powyższe zasady i praktyki życia duchowego zawarte są w "Drogowskazach Nowego Człowieka". Małżonkowie żyjąc treścią "Drogowskazów", realizują je w "Zobowiązaniach Domowego Kościoła".

Cel Ruchu Światło-Życie osiągany jest przez realizację programu formacyjnego. Każdy uczestnik Ruchu po ewangelizacji, a więc po przyjęciu Jezusa jako swego osobistego Pana i Zbawiciela, dalej uczestniczy w formacji - w grupie uczniów Jezusa. Ten kolejny etap nazywamy deuterokatechumenatem. Jest to jak by wtórny katechumenat, który ma za zadanie dopomóc nam żyć treścią sakramentu chrztu świętego. To nic innego, jak uświadamianie sobie tych zobowiązań, które wypływają z chrztu świętego. Dalszy etap formacji dokonuje się we wspólnocie diakonijnej. Podejmując konkretną służbę (diakonię) w Kościele i w świecie uczestnicy Ruchu wciąż podlegają formacji. Ewangelizacja - katechumenat - diakonia to są trzy etapy drogi formacyjnej Ruchu na wszystkich poziomach formacji. Podstawowe metody realizacji programu formacyjnego Ruchu Światło- Życie to: metoda "światło-życie", oaza rekolekcyjna i mała grupa formacyjna. Pierwsza metoda - "światło-życie" jest bardzo prosta. teoretycznie, a praktycznie wiemy, że realizuje się w krzyżu, w trudzie, samozaparciu. Ta metoda przenika wszystkie elementy programu formacyjnego. Oaza rekolekcyjna jest formą intensywnego doświadczenia życia Kościoła: we wspólnocie, w liturgii, na spotkaniu ze Słowem Bożym, w miłości braterskiej. Piętnastodniowe (zamknięte i przeżyciowe) rekolekcje wszystkich stopni dla dzieci, młodzieży, dorosłych i rodzin mają program oparty na tajemnicach różańca i układzie roku liturgicznego. Każdy dzień rekolekcji ma myśl przewodnią, która przenika wszystkie elementy programu. Oprócz oaz piętnastodniowych odbywają się różnego rodzaju oazy specjalistyczne, pogłębiające i tematyczne. Osobiście, w tym miejscu mogę dać świadectwo i podziękować Bogu, że każde rekolekcje oazowe, w których uczestniczyłem przynosiły takie same owoce: wzrost żywej wiary, przeżycie piękna liturgii, doświadczenie Kościoła jako wspólnoty. Nigdy nie doświadczyłem, czegoś, co mogłoby potwierdzić wspominany wyżej "slogan", że ruch się przeżył. Następna charakterystyczna cecha, którą musimy sobie uświadomić to - MAŁA GRUPA, złożona mniej więcej z 5-7 uczestników (najlepiej w tej samej kategorii wiekowej i tej samej płci) oraz animatora. Mała grupa jest środowiskiem podstawowym dla rozwoju i utrzymania wiary. Dzięki temu, że jest obecna zarówno w formacji w ciągu roku, jak i w oazie rekolekcyjnej, zapewnia ciągłość procesu wychowawczego. Raz w tygodniu na spotkaniach w małej grupie z animatorem uczestnicy realizują program formacyjny. W kręgach rodzin małżonkowie spotykają się raz w miesiącu. Nad wzrostem duchowym, przebiegiem spotkania, realizacją programu formacyjnego - stosownie do szczebla odpowiedzialności - czuwają animatorzy i moderatorzy.

Każdy uczestnik Ruchu Światło-Życie powinien mieć swoją małą grupę formacyjną, w której przeżywa własną relację ze swoim osobistym Panem i Zbawicielem. Ta zasada obowiązuje wszystkich bez wyjątku bez względu na funkcję, jaką pełni w Ruchu. W praktyce potwierdza się, że ten, kto nie uczestniczy w grupie formacyjnej staje się zwykłym działaczem. Brak uczestnictwa w środowisku żywej wiary sprawia, że moderator jest tylko moderatorem z nazwy, a animator osobą, która nie animuje lecz szkoli, moralizuje, poucza. Wtedy różnymi akcjami i organizacją nadrabia się brak dynamiki wzrostu. Brak konkretnych owoców wypływających z wiary (pokój, radość, miłość, łagodność, opanowanie) jest wystarczającym kryterium do osobistego rachunku sumienia i podjęcia nawrócenia poprzez włączenie się do małej grupy odpowiedniej do naszego etapu formacyjnego. Struktura Ruchu jest zgodna ze strukturą Kościoła. Małe grupy, do których należą uczestnicy Ruchu, zasadniczo tworzą jego wspólnotę w parafii. Zwracam uwagę na słowo zasadniczo, gdyż już na gruncie Ruchu Światło-Życie powstało wiele wspólnot poza parafialnych, niektóre będą prezentowane dzisiaj po południu. Wspólnoty Ruchu utrzymują ze sobą łączność spotykając się na Dniach Wspólnoty. I tu też chciałbym podkreślić ważność tych dni wspólnoty. Nie wystarczy przeczytać konspekt, nie wystarczy zapoznać się z teologią Ruchu Światło-Życie. Trzeba po prostu w tym Ruchu żyć. Trzeba się spotykać, trzeba się wspólnie modlić. Ciągła troska o jedność jest najlepszym świadectwem na otwartość Ducha Świętego, który jest Duchem jedności i pokoju. Ciągła gotowość do wzajemnego obdarowywania się świadectwem wiary jest też źródłem dynamiki poszczególnych wspólnot, chroni je przed duchem sekciarstwa, zamknięcia, skostnienia. Odpowiedzialność za całość Ruchu sprawuje Moderator Ruchu Światło-Życie. Na szczeblu kraju, diecezji i parafii odpowiedzialność pełnią moderatorzy krajowi, diecezjalni i parafialni. Każdy moderator pełni swą posługę wraz z zespołem diakonii. Diakonię moderacji mogą pełnić zarówno osoby świeckie, jak i duchowne. Kapłani w Ruchu spełniają rolę moderatorów, a nie należący do niego - opiekunów. Spoczywa na nich odpowiedzialność za duchową formację uczestników Ruchu i eklezjalność wspólnot. Na koniec charakterystyki Ruchu Światło-Życie pozostało bardzo ważne stwierdzenie, aby mogło jak najgłębiej zapaść w naszej świadomości: Ruch Światło-Życie jest dziełem Niepokalanej, Matki Kościoła. Został Jej zawierzony 11 czerwca 1973 r. przez kard. Karola Wojtyłę w Centrum Ruchu w Krościenku nad Dunajcem. Ruch oazowy jest ruchem Maryjnym, jest praktyczną odpowiedzią na VIII rozdział Konstytucji Dogmatycznej o Kościele Soboru Watykańskiego II. Kształtuje prawidłową, Maryjną pobożność, gdzie oazowicz czci Niepokalaną Matkę Kościoła poprzez całkowite jej zawierzenie i naśladowanie jej w wierze i całkowitym oddaniu Bogu. Prawdziwe nabożeństwo do Matki Bożej należy do istoty Ruchu Światło-Życie. Akt zawierzenia Niepokalanej Ruch uznaje za swój akt konstytutywny.

W powyższej charakterystyce tylko w ogólnym zarysie zostały zasygnalizowane najważniejsze cechy Ruchu Światło-Życie. Niech będzie to dla nas zachętą do dziękczynienia Bogu za dar Ruchu Światło-Życie i dalszego, systematycznego czerpania z tego Źródła, w którym Duch Święty wciąż udziela swych darów.

Referat na podstawie NKO' 94 wygłoszony na I Archidiecezjalnej Kongregacji Ruchu Światło-Życie w Olsztynie dnia 19.11.1994 roku.

ks. Sławomir Ropiak

Nie możesz dodawać komentarzy. Zaloguj się lub załóż konto.